1

2

3

4

5

 

Wrocławska komunikacja miejska

Duże miejscowości mają jedną, znaczącą wadę – duża ilość osób podróżujących do pracy, na uczelnię czy zakupy samochodami, powoduje zwiększony ruch na drogach i powstawanie korków ulicznych. Z tego też powodu również we Wrocławiu czas przejazdu przez miasto bardzo się wydłuża. Alternatywą dla korzystania z transportu indywidualnego jest możliwość skorzystania z oferty komunikacji miejskiej. Często najszybszym sposobem poruszania się po stolicy Dolnego Śląska jest podróż tramwajem, który we Wrocławiu zazwyczaj ma własne, specjalnie wydzielone torowisko, które umożliwia mu poruszanie się z pominięciem utrudnień w ruchu kołowym. Sieć komunikacyjna i trakcje elektryczne przebiegają przez dużą część wrocławskich ulic, wobec czego oferta tras jest bardzo rozległa. Tramwajem można dojechać do wielu najważniejszych punktów na mapie miasta. Natomiast tam, gdzie nie zostało poprowadzone torowisko, można dojechać innym środkiem transportu – autobusem. Zakup nowych pojazdów przez miasto Wrocław sprawia, że podróż staje się komfortowa, jedynie w godzinach szczytu są one zatłoczone. Kolejnym sposobem umożliwiającym poruszanie się po stolicy Dolnego Śląska jest… pociąg. Na długich odcinkach na przykład z jednego końca miasta na drugi dojedziemy szybciej niż samochodem, autobusem czy tramwajem.

Konne gonitwy we Wrocławiu

Na osiedlu Partynice, w stolicy Dolnego Śląska, w roku 1907, powstał tor wyścigów konnych. Od tamtej pory działa on nieustannie. Jedyną przerwą w funkcjonowaniu tego miejsca, jest okres 1941-1952, kiedy to działania wojenne uniemożliwiły przeprowadzanie zawodów, a zniszczenia dokonane podczas walk, opóźniły odbudowę toru oraz zmniejszyły na jakiś czas zainteresowanie obserwowaniem zmagań jeźdźców. Wrocławski tor wyścigowy ma wobec tego ponad stuletnią tradycję, co sprawia, że można w tym miejscu zobaczyć naprawdę profesjonalne zawody. Z najważniejszych gonitw, które odbywają się na Partynicach, można wymienić Wielką Wrocławską oraz Wielką Partynicką. Istnieją również gonitwy, które są zwane płaskimi i mają zasięg międzynarodowy i zaliczane są do zawodów kategorii A. W wymienionych gonitwach udział biorą konie pełnej krwi angielskiej, są to wydarzenia przygotowywane z wielką dbałością i przyciągają wiele osób, które chcą obserwować zmagania na torze. Na terenie obiektu znajduje się tu również ciekawa atrakcja dla najmłodszych, ponieważ Stowarzyszenie Przyjaznego Upowszechniania Kultur postawiło w tym miejscu swoje miasteczko rodem z westernu wraz z saloonem czy bykiem rodeo, jednocześnie nie zapominając o postawieniu indiańskiego tipi. Wobec czego wyprawa na wrocławskie Partynice może stać się miłą, rodzinną wycieczką.

Podziemne miasto Wrocław

Legenda wrocławska, związana z domniemanym, rozbudowanym podziemiem tego miasta, pełnym schronów, tunelów, skrytek czy linii metra, jest wciąż żywa i krąży z ust do ust pomiędzy mieszkańcami. Także turyści, szukający wielkich emocji, zapoznają się ze wszystkimi historiami dotyczącymi powojennych pozostałości. Cała atmosfera, która powstała wokół tajemniczych przejść, podsycona została dodatkowo przez pisarza Marka Krajewskiego, który w swej serii kryminałów o Eberhardzie Mocku, opisał podziemne miasto. Z naziemnych schronów, które można obserwować we Wrocławiu, są dwa potężne, okrągłe bunkry. Jeden z nich znajduje się przy placu Strzegomskim, natomiast drugi, o podobnym kształcie, można spotkać przy ulicy Ołbińskiej. Inne tego typu obiekty, zachowały się również na ulicy Stalowej, Białodrzewnej oraz Ładnej. Mają one jednak inny kształt, ponieważ zostały zaprojektowane jako bryła prostokątna. Z bunkrów podziemnych, których istnienie jest potwierdzone, można wymienić z kolei: schron umiejscowiony pod placem Nowy Targ, na placu Polskim, a także ten, który znajduje się przy Wzgórzu Partyzantów. Oficjalnie znany tunel dochodzi do Piwnicy Świdnickiej, dodatkowo pod niektórymi wrocławskimi świątyniami znajdują się rozbudowane krypty. Reszta opowieści to jedynie domysły. Może kiedyś znajdzie się ktoś, kto odkryje legendarny, podziemny Wrocław.

Wrocław prawie z lotu ptaka

W stolicy Dolnego Śląska znajduje się kilka punktów widokowych, które są udostępniane chętnym zwiedzającym. Z góry miasto wygląda zupełnie inaczej, ponieważ zmiana perspektywy oraz wysokość pozwala zobaczyć wiele więcej ciekawych obiektów oraz dobrze poznać panoramę Wrocławia. Warto więc odwiedzić wszystkie miejsca, w których istnieje możliwość podziwiania miasta blisko chmur. Na wieżę przylegającą do Kościoła Garnizonowego pod wezwaniem świętej Elżbiety prowadzi długa ścieżka złożona z krętych schodów – wejście na nią jest propozycją dla wszystkich tych, których kondycja fizyczna jest bardzo dobra. Jednak widok, który rozpościera się przed oczami zwiedzających wart jest włożonego wysiłku i wynagradza wszystkie trudy. Jest to chyba najlepsze miejsce dla podziwiania panoramy Wrocławia. Dla tych z kolei, którzy nie mają siły wspinać się samodzielnie, dobrym rozwiązaniem będzie punkt widokowy na wieży Archikatedry świętego Jana Chrzciciela, bowiem we wnętrze budowli uruchomiono windę, która jest dostępna dla wszystkich zwiedzających. Dzięki temu bez wysiłku można dostać się na sam szczyt wysokiego obiektu i podziwiać roztaczający się widok. Dla miłośników legend, ciekawym miejscem stanie się Mostek Czarownic, który rozciąga się pomiędzy wysokimi wieżami Katedry Świętej Marii Magdaleny.

Otoczone wodami Odry

We Wrocławiu znajduje się wiele przepraw, które umożliwiają dotarcie na drugi brzeg Odry. Liczne kładki i mosty dają mieszkańcom i turystom zwiedzanie wszystkich zakątków miasta. Jednym z miejsc, wartym obejrzenia, jest Wyspa Słodowa i jej najbliższe okolice. Jest częstym punktem koncertów oraz licznych imprez, organizowanych przez różne instytucje, stowarzyszenia czy władze miasta. Można do niej dotrzeć na kilka sposobów: Kładką Słodową, Kładką Piaskową oraz Mostem Słodowym. Jest ona również połączona z Wyspą Bielarską, która jest świetnym miejscem dla dzieci, ponieważ znajduje się tutaj ogromny plac zabaw dla najmłodszych. Na ten kawałek suchego lądu otoczonego wodami Odry, prowadzi Kładka Bielarska, która jest przeprawą znaną wśród wrocławian jako „ruchomy most”, ponieważ zwykły skok wprawia ją w drgania. Co ciekawe, w sąsiedztwie znajdują się również inne wyspy: Młyńska, Daliowa oraz Piasek. Na tej ostatniej znajduje się przystań rzeczna, z której można wyruszyć statkiem turystycznym w rejs po Odrze i zwiedzić Wrocław z zupełnie innej perspektywy. Dzięki temu można dostrzec miejsca i rzeczy niewidoczne z pozycji lądu. Wyspa Piasek znajduje się w najbliższym sąsiedztwie z najstarszym obszarem stolicy Dolnego Śląska, Ostrowem Tumskim, na którym znajduje się Archikatedra świętego Jana Chrzciciela oraz inne obiekty sakralne.

Leśnica – osiedle z historią

Jadąc tramwajem na zachód Wrocławia, przez chwilę mamy wrażenie, że wyjechaliśmy dawno z miasta. Z lewej strony przez okno widać rozległe pola, po których czasem idzie koń, ciągnąc za sobą pług. Po prawej zaś widać lasek, następnie jednorodzinne domki, a tramwaj dudni niczym pociąg. Po przejechaniu przez mosty Średzkie, znajdujące się nad rzeką: Bystrzycą oraz Młynówką, dojeżdżamy do ciekawego, wrocławskiego osiedla, zwanego Leśnicą. Osiedle zostało przyłączone do Wrocławia pod koniec lat dwudziestych XX wieku. Zaraz przy pętli tramwajowej, znajduje się niedziałający już młyn z 1932 roku. W Leśnicy czuć zapach przeszłości, który ukryty jest w zabytkowych kamienicach i willach, a także w istniejącym tu zamku, którego historia sięga początków dwunastego wieku. Obecnie w budynku działa Centrum Kultury Zamek, które obrało go sobie za swoją siedzibę. Budowlę otacza piękny park z licznymi alejkami, stawami oraz ciekawą roślinnością, na którą składają się rozliczne krzewy. W Leśnicy działa również restauracja, sklep oraz pizzeria o nazwie Lissa, która była dawnym, niemieckim określeniem tego obszaru. Przed bramą zamkową stoi pomnik zrobiony z piaskowca, a przedstawiający Madonnę oraz świętego Jana Nepomucena. Idąc dalej ulicami Leśnicy możemy dojść do Lasu Mokrzańskiego, w którym znajduje się wieża ciśnień z 1915 roku.

Piękno uniwersyteckich budowli

Wrocław to jedno z tych miast, które przyciąga do siebie młodych ludzi, którzy składają swoje podania, aby dostać się na jedną z uczelni miejskich. Jedną z nich jest Uniwersytet Wrocławski, który powstał w roku 1702, czyli ma długoletnią tradycję. Jego gmach główny warto zwiedzić podczas wyprawy turystycznej do stolicy Dolnego Śląska, ponieważ zachwyca swoim wyglądem zarówno z zewnątrz jak również w środku. Znajduje się tam słynna, przepiękna Aula Leopoldina, pięknie zdobiona, z licznymi freskami, które zachwycą każdego swym przepychem i dbałością o każdy szczegół ściennych malowideł. Innym niesamowitym budynkiem tej uczelni, jest wyremontowany i odnowiony Wydział Filologiczny, który swoją siedzibę ma w dawnym, barokowym klasztorze norbertanów. Wysokie sklepienia i piękne zdobienia, szczególnie w sali imienia Nehringa, w której obecnie znajduje się czytelnia (wcześniej była ona salą wykładową), są warte obejrzenia i docenienia niezwykle rzetelnej pracy restauratorów, którzy kilka lat temu rozpoczęli pracę nad odświeżeniem budynku. W środku budynku, utworzono piękny dziedziniec, na którym studenci mogą odpoczywać podczas przerw między zajęciami. Również przed wydziałem położono starannie kostkę brukową, ustawiono ławki a także stworzono małą fontannę, w której latem kąpią się gołębie. W budynku znajduje się winda, wobec czego jest on dostosowany również dla osób niepełnosprawnych.

Czego jeszcze nie wiecie

Niektórzy podróżnicy na swojej mapie wycieczek zawsze szukają miejsc innych niż wszystkie, aby tam właśnie skierować swoje kroki i odkryć punkty niezwykłe. Również Wrocław posiada swoje intrygujące zakątki. Przykładem niebanalnego miejsca na mapie stolicy Dolnego Śląska jest niezwykłe osiedle Sępolno. Choć spacerując po nim i obserwując je z poziomu chodnika, ktoś mógłby zaprzeczyć, że kryje w sobie coś niezwykłego, ponieważ aby naprawdę je odkryć, trzeba nad nim… przelecieć. Okazuje się bowiem, że osiedle zostało tak zaprojektowane, że z lotu ptaka można dostrzec sposób budowania budynków, które układają się w kształt orła. Innym interesującym punktem jest miejsce znajdujące się w Katedrze świętej Marii Magdaleny, bowiem dwie wieże tej budowli łączy Mostek Czarownic, zwany też przez niektórych Mostkiem Pokutnic. Znana legenda głosi, że było to miejsce, do którego wysyłano wszystkie złe i leniwe dziewczęta, które w ramach pokuty musiały go zamiatać albo do końca swojego życia, albo dopóki zmiotą wszystkie swoje winy. Dziś jest on dostępny dla zwiedzających, którzy chcą mieć możliwość obejrzenia Wrocławia z góry. Po stolicy Dolnego Śląska krążą również inne legendy. Szczególnie interesujące są słyszane z różnych stron opowieści, jakoby w podziemiach miasta miała istnieć sieć tuneli, łącząca niemalże cały Wrocław.

Poranne zabawy, wieczorne pokazy

Okolice wrocławskiej Hali Stulecia to bardzo ciekawy teren, po którym warto pospacerować z dziećmi, szczególnie w gorący dzień. Na kompleks składają się bowiem również dwie fontanny. Większa z nich, która kilka lat temu została zamontowana w sadzawce otoczonej piękną pergolą, w ciągu dnia zachwyca muzyką połączoną z grą wody, natomiast wieczorami przyciąga tłumy turystów i Wrocławian, którzy pragną zobaczyć niezwykły pokaz. Po zmroku można tu obejrzeć kilka tytułów niezwykłych spektakli – połączenia dobrze dobranej muzyki, kolorowego oświetlenia, wysokich słupów wodnych oraz laserowych obrazów. Wszystko jest dograne co do sekundy, wobec czego widzowie mają wrażenie, że fontanna tańczy dla nich w rytm znanych melodii. Wśród pokazów specjalnych występuje kilka tytułów, co roku przygotowywany jest kolejny. Obecnie jest to sześć tytułów: Euro 2012, Mikro i makrokosmos, Piękna i Bestia, Cztery Żywioły, Marzenia oraz, najnowszy, Katedra demokracji. Dodatkowo podczas większych, ważnych uroczystości, przygotowywane są pokazy przygotowane specjalnie na dane wydarzenie, wobec czego często można zobaczyć coś nowego. Choć i znane już wcześniej wodne przedstawienia można oglądać bez końca. Druga fontanna, która została umieszczona we Wrocławiu obok Hali Stulecia, to najlepsza zabawa dla dzieci, które uwielbiają szaleć wśród podskakujących, wodnych strumieni.

Wędrując ulicami miasta

Najpiękniejsze ulice wielkich miast to miejsca znane wszystkim. Turyści przemierzają wiele kilometrów, aby móc zobaczyć ciekawe budowle, niezwykłe widoki, znane pomniki czy charakterystyczne elementy, właściwe tylko tej jednej miejscowości na świecie. We Wrocławiu warto przejść się po odnowionym bruku Rynku, aby móc obserwować odrestaurowany z największą dbałością o szczegóły Ratusz, posiedzieć pod iglicą, przywitać się z Aleksandrem Fredrą, który zajął dumnie miejsce na jednym z pomników. Często można tu również trafić na różne kramy – czy to bożonarodzeniowe, wielkanocne, czy z okazji zbliżającej się nocy świętojańskiej. Można wtedy kupić tam regionalne specjały, dobry miód z pasieki czy różnego rodzaju sery dla prawdziwych smakoszy. Przygotowywane są wtedy również przeróżne atrakcje dla dzieci, które śmieją się w głos na karuzelach, biorą udział w konkursach w rzucie do celu lub posłuchać specjalnie dla nich przygotowanych baśni z ruchomymi lalkami w drewnianych domkach. Na wrocławskim Rynku swoje prace na sprzedaż wystawiają również uliczni artyści, których rozstawione na stelażach obrazy czy rzeźby są stałym elementem rzeczywistości centrum Starego Miasta. Obok nich, z kapeluszami, stoją mimowie pomalowani od stóp aż do głowy złotą lub srebrną farbą, którzy kłaniają się nisko po otrzymaniu zapłaty.